Oberża Zakapior - zupa dupa wymiata ;-)
Krążąc dookoła Soliny w poszukiwaniu ciekawego miejsca do spożycia posiłku, w Polańczyku natrafiłem na reklamę oberży “Zakapior” opisującą ten lokal jako oferujący kuchnię łemkowsko-bojkowską. Reklama swoje zrobiła i z zaciekawieniem udałem się na poszukiwania oberży.
Już samo wejście do środka zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Wnętrze w całości wykończone drewnem, duże drewniane stoły i ławy, na ścianach mnóstwo obrazów, dookoła mnóstwo rzeźb i rękodzieł tworzonych przez bieszczadzkich artystów. Jednym słowem uczta dla oczu.
Jako, że przybyłem tutaj by coś zjeść postanowiłem zapoznać się z menu.
A tutaj, a jakże, same niespodzianki i potrawy, których nazwy są dla mnie zupełnie obce:
- klusz łemkowski (kluski z sosem pieczarkowo-koperkowym)
- klusz bojkowski (kluski z maślanką)
- werenyky hryczane(pierogi z kaszą gryczaną, cebulą, pokrzywą i czosnkiem niedźwiedzim)
- nupis kapuściany (pierogi z kapustą kiszoną, grzybami i melisą)
- pierogi z mąki razowej (z kaszą gryczaną i twarogiem)
- mastyło w chlebku (zacier na mleku)