Kotlety mielone po góralsku
0,5kg wieprzowego mięsa mielonego (najlepiej z szynki)
1 fix do kotletów mielonych
20 dag żółtego sera wędzonego lub oscypka
20 dag pieczarek
bułka tarta
olej lub oliwa
Moja wersja starych dobrych kotletów mielonych jest bardzo prosta w przygotowaniu, a daje wyśmienity efekt w postaci najedzonej rodzinki. W związku z brakiem czasu wykorzystuję Fix do kotletów mielonych, jednakże nie ma przeszkód by samo mięso przygotować w sposób tradycyjny z bułką i surowym jajkiem i własnymi przyprawami.
Zaczynamy od obrania pieczarek i pokrojenia ich w kostkę lub plastry, następnie wrzucamy je na rozgrzaną patelnię i lekko podsmażamy, tak by puściły sok. Po przysmażeniu pieczarek, wysypujemy je na talerz, miskę, deskę (jak kto woli) i papierowym ręcznikiem kuchennym osuszamy z tłuszczu. Zostawiamy na chwilę by wystygły.
Bierzemy nasz ser, ścieramy go na tarce (na dużych oczkach). Teraz pora na przygotowanie mięsa, czyli robimy dokładnie to co pisze na opakowaniu fixu. Gdy już wymieszamy mięso, wsypujemy do niego pieczarki oraz starty ser i ponownie mieszamy, tak by się wszystko połączyło w całość.
Formujemy kotlety – wielkość i kształt bez znaczenia, obtaczamy je w bułce i smażymy na rozgrzanej patelni, oczywiście trzeba wcześniej wlać olej lub oliwę. Podczas smażenia uważamy na to, by się nie poparzyć gdyż rozpuszczający się wewnątrz kotletów ser czasami wypływa na wierzch i powoduje nieprzyjemne pryskanie.
Kotlety podajemy z czym nam się podoba, w moim przypadku najczęściej z ziemniakami i surówką (mizeria, buraczki, itp.) I podczas posiłku delektujemy się cudownym połączeniem mięsa mielonego z wędzonym serem i pieczarkami.
Smacznego!!!
Daniel